Wiedeński tygiel
Logoterapia nie była nagłym „olśnieniem” Frankla. Wyrosła w Wiedniu lat 20. XX wieku, w środowisku żywych sporów o człowieka. Frankl jako licealista korespondował z Freudem, a jako student należał do kręgu Alfreda Adlera - i to od Adlera przejął samo pojęcie sensu życia (Adler napisał książkę o sensie życia). Frankl znacząco je jednak poszerzył: u Adlera sens pozostawał spłaszczony, u Frankla stał się centralną kategorią antropologii - zob. Trzecia Wiedeńska Szkoła.
Psychiatria egzystencjalna
Pierwszą nazwą nurtu Frankla była analiza egzystencjalna - pokrewna „analizie istnienia” (Daseinsanalyse) psychiatry Ludwiga Binswangera, który łączył psychoanalizę z filozofią egzystencjalną. Frankl wielokrotnie przywoływał też Victora Emila von Gebsattela i Medarda Bossa. Łączyło ich przekonanie, że w centrum terapii stoją doświadczenia specyficznie ludzkie: miłość, wolna wola, sumienie.
Fenomenologia
Metoda fenomenologiczna - opis bezpośredniego doświadczenia - narodziła się w psychologii (Carl Stumpf), a potem rozwinęli ją filozofowie (Husserl, Heidegger). Dla psychoterapii oznacza ona pracę z tym, jak człowiek przeżywa siebie i świat. Dlatego logoterapia nie pomija uczuć: są one punktem wyjścia, „kompasem”, który wskazuje doświadczenia egzystencjalnie znaczące.
Max Scheler
Najsilniej na Frankla oddziałał fenomenolog Max Scheler i jego etyka wartości (Formalizm w etyce a materialna etyka wartości). Frankl wspominał, że przez lata traktował tę książkę niemal jak Biblię. Z tego samego źródła czerpał Karol Wojtyła - stąd wyraźne pokrewieństwo personalistycznych tez Frankla i Wojtyły o osobie ludzkiej.
Doświadczenie obozu
Słowo „logoterapia” pojawiło się już w 1926 r., więc nurt nie powstał z doświadczenia wojny. Obozy były jednak dla niego swoistym experimentum crucis - próbą, która potwierdziła, że to podejście „działa” także w najbardziej skrajnych warunkach.
Wiara
Frankl był człowiekiem wierzącym, wychowanym w tradycji żydowskiej. Sympatyzował z chrześcijańską ideą miłości bliźniego, ale pozostał przy judaizmie i został pochowany na cmentarzu żydowskim. Swojej wiary nie narzucał pacjentom - wymiar duchowy odsłaniał „oddolnie”, przez doświadczenie wolności i odpowiedzialności (zob. Bóg ukryty).
Źródła
V. E. Frankl, Homo patiens; A. Adler, Sens życia; M. Scheler, Formalizm w etyce a materialna etyka wartości; K. Wojtyła, Ocena możliwości zbudowania etyki chrześcijańskiej przy założeniach systemu Maksa Schelera; M. Żelazny, Filozofia i psychologia egzystencjalna; Viktor Frankl Institut Wien.