Sens się odkrywa, nie wymyśla
Dla Frankla sens jest obiektywny w tym znaczeniu, że nie tworzymy go dowolnie - odkrywamy go w sytuacji, w której się znajdujemy. Porównywał to do patrzenia na obraz: sens to coś, co „wyskakuje” z tła rzeczywistości jako najlepsza możliwość danej chwili.
Sens jest konkretny
Nie ma jednego, ogólnego „sensu życia” dla wszystkich. Pytać o sens życia „w ogóle” to - według Frankla - jak pytać arcymistrza szachowego o „najlepszy ruch na świecie”. Istnieje tylko najlepszy ruch w tej partii, w tej sytuacji. Każdy człowiek i każda chwila są niepowtarzalne. Logoterapia zajmuje się więc przede wszystkim sensem tu i teraz - sensem tego poranka, tej decyzji.
Odwrócenie pytania
Jednym z najważniejszych zwrotów Frankla jest odwrócenie pytania o sens: to nie my pytamy życie, jaki ma sens - to życie stawia pytania nam. My odpowiadamy na nie nie słowami, lecz czynami - odpowiedzialnie. Gdy ktoś mówi „nic dobrego mnie już w życiu nie czeka”, można zapytać: „czego życie jeszcze oczekuje od ciebie?” - bo może nie ma teraz dla nas prezentu, ale my możemy coś dać.
Odkrywanie czy nadawanie?
W polskich przekładach Frankla pojawia się czasem słowo „nadawanie” sensu, co budzi spory. U Frankla oznacza ono jednak przyjęcie postawy poszukiwania dobrego znaczenia tego, co mnie spotyka - a nie wymyślanie sensu. Sens i dobro są u niego niemal tożsame, a sumienie może je jedynie odsłonić. Człowiek nie jest „fabryką sensów”.
Inaczej myślą Albert Camus czy Irvin Yalom: wobec absurdu świata trzeba mieć odwagę sens nadać. Tu logoterapia rozchodzi się z częścią psychoterapii egzystencjalnej na poziomie założeń - choć w praktyce terapeuta nie spiera się z pacjentem o metafizykę, lecz trzyma się jego doświadczenia.
Sens chwili i nadsens
Frankl rozróżniał sens chwili - konkretne zadanie tu i teraz - oraz nadsens, sens ostateczny, całościowy, który przekracza ludzkie rozumienie i może być jedynie przedmiotem zaufania lub wiary. Istnienie świata sensu i wartości jest w logoterapii aksjomatem - można go doświadczyć, ale nie udowodnić.
Sens bezwarunkowy
Życie ma sens w każdych warunkach - także w cierpieniu, winie i w obliczu śmierci (tragiczna triada). Nawet gdy nie da się nic zrobić ani niczego przeżyć, pozostaje możliwość nadania sensu przez postawę.
Źródła
V. E. Frankl, Człowiek w poszukiwaniu sensu; Lekarz i dusza (Ärztliche Seelsorge); A. Camus, Mit Syzyfa; I. D. Yalom, Psychoterapia egzystencjalna.