Strona główna
Techniki

Modulacja postaw (modyfikacja postaw)

Praca nad postawą wobec sytuacji, której nie da się zmienić - od rozpaczy i buntu ku postawie, która otwiera na sens. Termin „modulacja postaw” wprowadziła Elisabeth Lukas.

Na czym polega

Modulacja postaw (spotykana też jako modyfikacja postaw) pomaga człowiekowi zauważyć, że jego postawa wobec sytuacji jest czymś innym niż sama sytuacja - i że może ją zmienić. Frankl mówił o wartościach postawy; samo określenie „modulacja postaw” i szczegółową metodę wypracowała jego uczennica Elisabeth Lukas.

Kiedy

Zwłaszcza tam, gdzie cierpienie jest nieprzezwyciężalne: przewlekła choroba, niepełnosprawność, żałoba, nieodwracalna strata. Jeśli cierpienie można zmniejszyć - leczyć, złagodzić lęk, zastosować intencję paradoksalną - trzeba to zrobić. Modulacja dotyczy tego, co jest „niezmiennikiem życia”.

Najpierw typologia postaw

Gdy pacjent nie jest gotów myśleć o własnej postawie, pomaga typologia postaw wobec cierpienia: „Jak inni ludzie radzą sobie z takim cierpieniem?”. Pacjent sam wymienia możliwości - ktoś pije, ktoś ucieka w romanse, ktoś się modli, ktoś się buntuje. Powstaje mapa, na którą nie musi się jeszcze wpisywać.

Dopiero potem pada pytanie: „Która z tych postaw jest panu najbliższa? A może ma pan własną?”. Zaczyna się wtedy wartościowanie - np. „chciałbym przejść przez to honorowo, z godnością”.

Aktywność, nie bierność

Istotą jest przejście od „się we mnie dzieje” do „ja coś robię”: nie jestem tylko biernym odbiorcą bólu, ale zajmuję wobec niego stanowisko - choćby minimalne. Sama refleksja nad własnym cierpieniem jest już aktywnością.

Czy cierpienie ma sens?

W logoterapii mówi się raczej, że cierpienie samo w sobie sensu nie ma - ale sens może się przez nie odsłonić. Anegdota: ciężko chory ks. Józef Tischner, nie mogąc już mówić, napisał przyjacielowi na kartce, że cierpienie „nie uszlachetnia”. Ale sam ten gest - dalsze filozofowanie mimo choroby - był aktem ducha.

Postawa terapeuty

Wobec cierpienia, które przerasta również terapeutę, bywa, że jedyne, co można zrobić, to ustać przy człowieku, pomieścić jego uczucia i okazać szacunek - jak wobec weterana, który był tam, gdzie my nie byliśmy. Pacjent zostaje w terapii, bo „pan mnie przynajmniej słucha i rozumie”. Z tego miejsca może dopiero wyrosnąć zmiana postawy.

Ecce homo i przeszłość jako skarbiec

Pokrewna technika „Ecce homo” (łac. „Oto człowiek”) przywołuje przykłady ludzi, którzy w podobnej sytuacji zachowali godność. Frankl przypominał też, że przeszłość nie jest stracona, lecz ocalona: to, co dobre, zostało już urzeczywistnione.

Źródła

E. Lukas, prace o praktyce logoterapii; V. E. Frankl, Człowiek w poszukiwaniu sensu; Homo patiens; Wikipedia: Logotherapy (Ecce homo).

Zobacz na wideo

Czy cierpienie uszlachetnia? Czy z bólu i ran rodzi się coś dobrego?

5 marca 2026

Czy z bólu i ran rodzi się coś dobrego? Czy cierpienie ma sens? Co o tym mówi Viktor Frankl, twórca logoterapii. Zobacz cały odcinek na kanale.

Zobacz też